I tym razem Rakiety lepsze
Niestety na trzech stanęła passa zwycięstw pod rząd odniesionych przez drużynę Phoenix Suns.
Ponownie jak przed tygodniem lepsi od nas okazali się koszykarze Houston Rockets i tak jak to było w poprzednim spotkaniu obu drużyn tak i teraz o porażce zadecydowała zdecydowana wygrana ławki rezerwowych gości ( 57-11) która zdobyła ponad połowę punktów swojej drużyny.
Jeszcze przed ostatnią kwartą na prowadzeniu byli koszykarze Suns jednak zmęczenie wywołane 3 spotkaniem w w ciągu ostatnich 4 dni dało się we znaki w ciągu ostatnich 12 minut poprzez głupie straty a gwoździem do trumny było złe podanie na 1:41 minuty przed końcem które przechwycił Kyle Lowry(jednak zagrał) i wyprowadził swoją drużyne na prowadzenie 94-89 którego przyjezdni nie oddali do końca. W naszym zespole po raz kolejny świetne zawody rozegrał Steve Nash który zagrał na 100% skuteczności z gry (7/7 FG) notując 14pkt oraz 13 asyst. Najlepszym strzelcem był za to niespodziewanie Channing Frye który zdobył 21pkt zarówno poprzez efektowne dunki jak i rzuty za 3pkt co przez fatalną postawę ławki rezerwowych nie pozwoliło jednak osiągnąć czwartej z rzędu wygranej.
Marcin Gortat poza feralną stratą w końcówce był bliski Double-Double odnotowując 16pkt i 9zb.
Następnym rywalem drużyny z Arizony będą Sacramento Kings którzy dziś niespodziewanie pokonali Oklahome Thunders tak więc zanosi się na ciężki bój o 12 wygraną w sezonie.



Phoenix Suns
















NO RESPONSE TO I tym razem Rakiety lepsze